powrót

Czy królik jest szkodnikiem

Wiele osób, szczególnie tych które nie do końca orientują się w temacie, większość zwierząt wrzuca do jednego wora. I tak np. królik jest "gryzoniem", którego głównym zajęciem jest niszczenie i szkodzenie. Ale czy na pewno królik w domu, trzymany w odpowiednich warunkach jest szkodnikiem?

Może dojść do sytuacji, że gryzonie, zajęczaki itp. wyrządzają szkody, które dotykają część ludzi, szkody mogą być różnorakie, ale najczęściej słyszy się o szkodach spowodowanych przy uprawach rolnych, a one niosą za sobą również inne, jak zniszczenie zagrody, sprzętu rolniczego itp. W naturze szkody biorą się zazwyczaj z zagarniania przez człowieka siedlisk zwierząt, niektóre stada ze strachu opuszczają siedliska i poszukują nowych-spokojniejszych, inne zaś pozostają a ich jedną z alternatyw na zieleninę, zioła, staja się uprawy zasiane przez człowieka.

Sprawa z domowymi królikami wygląda nieco inaczej. Wszystko co je otacza jest tworem człowieka. Ważną kwestią jest sposób trzymania królika w mieszkaniu. Czy królik większość dnia spędza w klatce, czy też trzymany jest on bez klatkowo, w pomieszczeniu dla niego przygotowanym. I tutaj zaczyna się kwestia podstawowa, czyli stopień przygotowania pomieszczenia dla królika ma wpływ na jego szkodliwość. W pewnym sensie błędne jest założenie, że królik trzymany w klatce i wypuszczany z niej na kilka godzin jest w stanie narobić znacznie mniej szkód, a niżeli królik "wolno-brykający". Wszystko jest uzależnione od przygotowania terenu. W źle zabezpieczonym pokoju królik może wyrządzić w ciągu godziny więcej szkody, niż królik żyjący poza klatką, w pokoju odpowiednio do tego przystosowanym. Istotną kwestią jest umiejętność przewidywania. Oczywiście nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdej sytuacji, jest ich zbyt wiele, a królicza pomysłowość praktycznie nieograniczona, w połączeniu z ciekawością to już mieszanka wybuchowa. Wiele groźnych i nieprzyjemnych sytuacji bierze się z niedoceniania tych puchatych kuleczek.

Czy królik jest szkodnikiem

Źródło zdjęcia: prywatne archiwum: n-monika



Obmyślając plan pokoju dla królika, warto wziąć pod uwagę, możliwości w jego przemeblowania (nie dotyczy to królików niewidzących, lub słabo widzących), lekka korekta pokoju wzbudza w nim na nowo ciekawości i ogranicza jego zapędy do zwiedzania miejsc, w których nie jest mile widziany.

Sporej wielkości zagroda w pokoju, gdy nie możemy przeznaczyć dla pupila całego pomieszczenia, a nie chcemy go trzymać w klatce jest dobrym rozwiązaniem, ale musimy pomyśleć również o odpowiednim zabezpieczeniu zagrody, tak aby nie było możliwości do przejścia miedzy komponentami zagrody, pod zagrodą, lub przeskoczenia jej. Dlatego robiąc w zagrodzie urozmaicenia budowlane, typu piętrowe podesty itp. pamiętajmy że z takiego podestu królik bardzo łatwo może przeskoczyć ogrodzenie i kłopot gotowy. Jednym z rozwiązań może być umieszczenie siatki nad zagrodą, najlepiej jeżeli siatka jest widoczna, tzn. jakiś zdecydowany kolor, ale nie rażący i odstraszający, tak aby królik ją widział, aby nie doszło do sytuacji takiej, że królik będzie chciał przeskoczyć zagrodę z siatką, której nie widział, może się to skończyć zaplątaniem, zaczepieniem łapki, a w konsekwencji złamaniem, lub gorszym nieszczęściem.

Trzymając królika bez klatkowo, tak naprawdę dajemy sobie również sami szanse na lepsze poznanie naszego pupila, ale złe przygotowanie pokoju dla królika jest dla niego i dla nas samych bardzo niebezpieczne. Dlatego nie może dojść do sytuacji, że kupując/adoptując królika wpuszczamy go z marszu do pokoju i cieszymy się że nie musi żyć on w klatce.

Czy królik jest szkodnikiem

Źródło zdjęcia: prywatne archiwum: n-monika



Podstawowa rzeczą na jaką powinniśmy zwrócić uwagę to zabezpieczenie kabli. W pierwszej fazie, tj. gdy trafia do nas nowy uszak, jego zainteresowanie kablami nie jest duże, zazwyczaj ogrom nowości zaprząta jego instynkt na tyle że nie skupia się tak bardzo na kablach (dla królika korzeniach). Gdy królik wzrokowo i zapachowo pozna otoczenie, staje się bardziej odważny i skupia się na bardziej "przyziemnych" rzeczach, a świat zaczyna rozpoznawać zębami. Sklepy proponują osłony na kable, które zazwyczaj nie zdają egzaminu, a jedynie w niedługim czasie odwlekają zniszczenie kabli. Królik potrzebuje na przegryzienie takiej osłony i kabla nie więcej niż 15 minut, więc jest to rozwiązanie mało praktyczne. Lepszym wyjściem jest schowanie kabli w listwach przypodłogowych, o ile mamy taką możliwości, czasami stosuje się puszczenie kabli na pewnej wysokości, ale wygląda to mało estetycznie, a zamaskowanie ich jest dużo trudniejsze.

Czy królik jest szkodnikiem

Źródło zdjęcia: prywatne archiwum: n-monika



Zwróćmy też uwagę na ustawienie mebli. Ustawiajmy je tak aby królik wchodząc np. za szafę nie miał możliwości zakleszczenia się. Umożliwienie uszakowi przebywania za meblami ma kilka wad. Zazwyczaj szafy stoją na stopkach, a to oznacza że może pod nie wejść, tam wyrządzić szkody, nabrudzić itp. Zdarza się też tak, że królik będzie spędzał tam większość czasu, bo takie miejsce będzie przypominać mu norę, dlatego dobrze jest wejście za meble zabezpieczyć. Zabezpieczenie kartonowe zazwyczaj nie stanowi problemu dla królika, jego przegryzienie zajmuje kilka minut i droga za meble stoi otworem. Można próbować na różne sposoby zabezpieczyć tył mebli:
- Zagrodzić drogę deską/płytą, umiejscowienie jej na równo z rantem szafy, jest o tyle lepsze, że uniemożliwiamy królikowi obgryzania, a nawet jak już zacznie ją obgryzać, to zniszczenie zabezpieczenia będzie trwać zdecydowanie dłużej.
- Można również wejście zagrodzić wypchanym kartonem, lub różnymi przedmiotami. Ważne jest aby karton, lub przedmioty były na tyle wysokie, aby królik nie mógł na nie wskoczyć, a jeżeli decydujemy się na ustawienie kartonu, na karton itp. to musimy zrobić to w taki sposób, aby nasza konstrukcja była bardzo stabilna i nie spadła na królika gdy ten będzie chciał przeforsować dolną część zabezpieczenia.

Jak mamy zabezpieczone kable i tył mebli, musimy pomyśleć o przedniej ich części, tj. półki, szafki i szuflady. Szuflady, które znajdują się w dolnej części, mogą w dość krótkim czasie zostać obgryzione, a w szczególności rączki. Niestety na ten stan rzeczy raczej nic nie pomoże, chyba że zdecydujemy się zrezygnować z praktyczności szuflady i uchwyty odkręcimy.

Rogi mebli mogą zostać obgryzione, a górne szafki mogą stać się "schodami" do mniej osiągalnych miejsc dla królika, więc zwracajmy uwagę na to co może się stać gdy królik już dostanie się na wyższy poziom, czy nie zniszczy nam książek, dokumentów...

Czy królik jest szkodnikiem

Źródło zdjęcia: prywatne archiwum: Nuna



Jeżeli nie życzymy sobie, aby królik opuszczał swój pokój, powinniśmy pomyśleć nad zabezpieczeniem drzwi. Najlepiej sprawdza się jeden z elementów zagrody, ale aby nie kupować w tym celu zagrody, możemy takie zabezpieczenie zrobić sami np. z siatki. Dobrze jest, gdy siatka materiałowa jest dobrze naciągnięta, tak aby królik nie mógł jej złapać ząbkami i tym samym zrobić dziurkę i zapoczątkować torowanie sobie drogi ucieczki.

Jeżeli spełnimy te warunki, to pozostaje nam jeszcze jedna kwestia, która bez wątpienia świadczy o obecności uszaka w pokoju… są to bobki, siuśki, rozrzucone siano. O ile królik dość łatwo uczy się korzystania z kuwety, to nie zawsze korzysta z niej tak jak byśmy sobie życzyli, szczególnie dzieje się to, w przypadku trzymania dwóch i więcej uszaków. Jeden króliczek po nauce korzystania z kuwety i po okresie dojrzewania zazwyczaj całkiem dobrze sobie radzi z zachowaniem czystości, szczególnie z siuśkami, które bardzo rzadko lądują gdzie indziej, a niżeli do kuwety. Przy dwóch królikach ( i więcej) pojawia się problem ze znaczeniem terenu, stąd cześć bobków nie ląduje w kuwecie, tak samo może być z siuśkami, ograniczyć to może kastracja/sterylizacja, ale o ile te zabiegi są polecane ze względów zdrowotnych, szczególnie sterylizacja, to nie zawsze mają one taki wpływ na zachowanie uszaka, jaki byśmy sobie życzyli.

Czy królik jest szkodnikiem

Źródło zdjęcia: prywatne archiwum: Nuna



Zniszczeniu może ulec także wykładzina, tapeta... nie ma reguł , co do zainteresowań królika, jeden przejdzie obojętnie obok odstającej wykładziny/dywanu/tapety, inne zaś będzie drapał, obgryzał rogi itp.

Czy królik jest szkodnikiem

Źródło zdjęcia: prywatne archiwum: Nuna



Być może tekst powyżej brzmi dramatycznie i niektórych może zniechęcić, ale zachowując rozsądek przy zabezpieczeniu pokoju i opieki nad królikiem (zapewnienie mu zabawy i poświęcanie czasu) możemy ograniczyć zniszczenia w mieszkaniu do takiego minimum, że trudno będzie przyznać, że królik to szkodnik, wszystko zależy od podejścia opiekuna do tematu. Możliwości do ograniczenia zniszczeń jest kilka, najważniejsze jest to aby odwrócić uwagę królika, dlatego ważne jest aby posiadał zabawki, które co pewien czas powinniśmy wymieniać, kilka gazet do "czytania" jakiś karton, gałązki, piłki, kule-smakule, powinny zająć królika na tyle, że zapomni o gryzieniu dywanu, listew przypodłogowych, mebli itp.

Czy królik jest szkodnikiem

Źródło zdjęcia: prywatne archiwum: Nuna



Jeżeli niektórym wydaje się że zamknięcie królika w klatce, aby nic nie niszczył i brudził jest dobrym rozwiązaniem, to niestety muszę napisać, że to jest tak samo zły pomysł jak wypuszczenie uszaka do pokoju pełnym kabli pod napięciem i pozostawieniem go samemu sobie.



Zabir


Copyright@2009-2017 - Miniaturka bez tajemnic. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Bez pisemnej zgody redakcji portalu Miniaturka bez tajemnic kopiowanie treści jest zabronione.
Plagiat jest przestępstwem zagrożonym określoną sankcją na podstawie przepisów prawa autorskiego. stat4u