powrót

Królik w klatce

Zwierzęta, w tym również małe ssaki są kupowane przez ludzi, chcących się o nie troszczyć i dbać. Niestety w dużej mierze kupując zwierzę ludzie nie zdają sobie sprawy z ich wymagań. Szczególną popularnością w śród małych ssaków cieszą się króliki, które w przeciwieństwie do niektórych zwierząt w czasie głodu, strachu lub frustracji nie robią dużego hałasu, przez co są mniej uciążliwe dla opiekuna.

Króliki są bardzo często kupowane przez dorosłych pod wpływem dzieci, które obiecują sumienne opiekowanie się zwierzęciem. Dzieci nie są skłonne w pełni zaopiekować się zwierzęciem, a do tego dochodzi jeszcze fakt, ze wcześniejsze obietnice zostają szybko zapomniane i cały ciężar opieki spada na rodziców, którzy zazwyczaj nie mają czasu na opiekowanie się królikiem. W konsekwencji królik zostaje włożony do klatki, która zazwyczaj jest stawiana w odosobnionym miejscu np. garażu. Czasami dla koleżeństwa dodajemy drugiego królika do klatki, co może powodować sytuacje stresujące, szczególnie gdy jeden z osobników jest szczególnie dominujący, a królik zdominowany nie ma możliwości ucieczki. W konsekwencji królik spędza tak całe życie, które może trwać 13 lat. Opieka właściciela ogranicza się do podania jedzenia i picia, często nieświadomy właściciel nie wie nawet że królik jest chory i tak naprawdę pomału umiera w zamknięciu.

Istnieje prawo, które mówi że zwierzęta gospodarcze, np. króliki trzymane na ubój musza być codziennie badane w dobrym świetle, jak również musza mieć codzienny dostęp do świeżej karmy, jak również picia. Chore osobniki muszą być odizolowane od reszty zwierząt. Jest to zapisane w ustawie o prawach zwierząt z 1911r.

Bardzo ciężko jest stwierdzić prawdziwe zachowania królików, które są trzymane pojedynczo w klatkach. Dzikie króliki są bardzo towarzyskie, żyją w małych społecznościach, w których można zauważyć silny instynkt terytorialny. Ich układ trawienny jest przystosowany do spożywania wysoko włóknistej diety, w której niestrawne porcje są w szybki sposób wydalane, w postaci okrągłych bobków. Przyswajalny ułamek pokarmu jest zatrzymywany w jelicie ślepym i tam ulega fermentacji bakteryjnej, zanim zostanie wydalony w postaci małych kulek pokrytych śluzem i o silnym zapachu. Te kulki (cekotrofy) są dostarczycielem niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania królika odżywek witaminowych. Proces, w którym powstają cekotrofy pozwala królikowi w szybki sposób przetrawić pokarm, co ma wpływ na szybszą ucieczkę do schronienia przed czyhającymi na nich drapieżnikami, jak również nieociężałość w czasie ucieczki. Twardy kał pełni role swoistego znacznika terytorium. Potrzeby fizjologiczne są głównym wyznacznikiem codziennego rytmu życia. Wzmożoną aktywność króliki wykazują późnym popołudniem i wczesnym rankiem, ten czas pożytkują na jedzenie, zabawę, znaczenie terenu i gody. Resztę dnia spędzają w swoich jamach, gdzie odpoczywają i budują wzajemne relacje społeczne. W szczególnie piękne dni króliki odpoczywają przed swoimi jamami, takiego zachowania nie zauważymy u samotnych królików, trzymanych w klatkach.

W ostatnich latach warunki laboratoryjne uległy zmianie, został wdrążony plan trzymania królików bardziej zbliżony do naturalnych, tzn króliki nie są już trzymane w klatkach, a w większych pomieszczeniach i w większych grupach. Przeprowadzając tak badania tj. na królikach trzymanych pojedynczo w klatkach i na królikach w większych społecznościach naukowcy zauważyli zmiany morfologiczne w gruczołach nadnerczych między dwoma badanymi grupami, takie badania również dowiodły że króliki trzymane pojedynczo w klatkach mają mniejszą gęstość kości, co może prowadzić do deformacji kręgosłupa, szczególnie tyczy się to hodowanych tak samiczek. Takie "dolegliwości" są bardzo często spotykane u królików domowych, które mogą prowadzić do utraty elastyczności kręgosłupa, a co za tym idzie w znaczny sposób utrudniają, lub nawet uniemożliwiają spożywanie cekotrofów prosto z odbytu. Przy prawidłowym pobieraniu cekotrofów może również przeszkadzać dolegliwości związane z zębami, jak i otyłość królika. W klatkach takie dolegliwości są bardzo uciążliwe dla królika, jak również dla jego opiekuna, szczególnie jeżeli chodzi o pielęgnację. Króliki w klatkach, które nie mogą pobierać cekotrofów prosto z odbytu są narażone na wiele problemów pielęgnacyjnych. W bardzo ograniczonej przestrzeni wypadające cekotrofy nie są swobodnie pobierane, więc może się to skończyć przysiadaniem królika na swoich odchodach, a co za tym idzie tworzenia się kołtunów, w skład których wchodzić będzie sierść i cekotrofy. Zapach takiej mieszanki jest częstym powodem kolejnych następstw odosobnienia królika, które wraz z klatką są wynoszone w inne pomieszczenia, w których nieprzyjemny zapach nie doskwiera "opiekunom" , lub są porzucane w inny sposób.

Szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na włóknistą dietę, której zaniedbania mogą prowadzić do problemów gastrycznych, nieleczone są częstym powodem śmierci królika. Wiele królików kończy tak życie, zupełnie nieświadomych opiekunów. Stan, który uniemożliwia prawidłowemu pobieraniu cekotrofów, jest przyczyną chorób związanych z nieprawidłową pielęgnacją futra i skóry. Szczególnie częstymi pasożytami w takich problemach są Leporacus Gibbus i Cheyletiella parasitovorax (chejletieloza). Króliki trzymane w grupach nawzajem dbają o higienę w miejscach trudniej dostępnych. Osobniki trzymane pojedynczo, szczególnie ras długowłosych jak angory, nie są w stanie samotnie utrzymać higienę na przyzwoitym poziomie, a sytuacja ulega jeszcze pogorszeniu gdy doskwierają mu dolegliwości opisane powyżej. Bardzo otyłe samiczki mają dużo problemów z dbałością o higiene "krocza", gromadzą się tam różnego rodzaju nieczystości, zaniedbanie takich miejsc będzie prowadzić do zapaleń i zakażeń.

Pododermatitis (schorzenie międzypalcowe) jest bardzo bolesnym stanem dla zwierzęcia, początek choroby zaczyna się właśnie u królików trzymanych w klatkach, gdzie podłoże jest mokre i brudne. Konsekwencją takiego stanu będzie zagnieżdżenie się larw much, które mogą być przyczyną dalszych ułomności pielęgnacyjnych królika, co w końcu pogarsza jeszcze bardziej jego stan. Zarówno "schorzenie międzypalcowe" i larwy much jest często niezauważone przez opiekunów, aż do momentu znacznego pogorszenia stanu, taka sytuacja jest wyjątkowo częsta właśnie u zwierząt odizolowanych w innym pomieszczeniu niż pozostali domownicy. Na pogorszenie stanu zdrowia ma też wpływ nieodpowiednia dieta. Obecnie większość opiekunów swoją opiekę nad królikiem sprowadza do podania karmy. Kiedyś króliki były żywione kuchennymi karmami, plus pożywienie, które zdobyły same w ogrodzie takie jak trawa i inne zielska. Obecnie większość opiekunów kupuje karmę w sklepie, lub supermarkecie. Są zachęcani do karm składających się z dużej ilości zbóż, lub słodkich dodatków, wierząc że taka karma jest najlepsza dla naszych uszatych pupili. Mylące są również rady udzielane przez pracowników sklepowych, którzy nie mają pojęcia o potrzebach i wymaganiach królików. Powszechnym mitem jest że królik po zjedzeniu zieleniny może dostać biegunkę. Właściciele zwierząt, zachęcani przez reklamy, jak również swoją wygodę podają miskę lub dwie dziennie z taką mieszanką, która w znaczny sposób organiczna spożycie siana, lub zieleniny. Taka dieta dostarcza bardzo mało składników mineralnych, niezmiernie ważnych do prawidłowego uzębienia i funkcjonowania królika. Niska zawartość włókna i wysoka węglowodanów sprawia że zmniejsza się fizjologiczne zapotrzebowanie na cekotrofy, ale również forma cekotrofów ulega przeinaczeniu. Cekotrofy zmieniają swoją formę na bardziej miękką, i kleistą, a w konsekwencji królik trzymany w klatce jest jeszcze bardziej narażony na kołtunie się sierści z cekotrofami. Takie karmowe mieszanki pozwalają królikowi na wybieranie ulubionych składników, są to szczególnie: kukurydza, groszek, pszenica, jest to dieta o bardzo małej zawartości wapna i witaminy D, przez co zęby, które rosną całe życie zostają pozbawione budulca, przez co dochodzi do szeregu schorzeń, jak również deformacji uzębienia. Problemy z korzeniami zębów, jak również z ich koroną sprawiają duży ból królikowi. Następstwami tych chorób mogą być ropnie, które utrudniają, lub wręcz uniemożliwiają spożywania pokarmów. Zboża wraz ze swoimi mieszankami, zawierają również bardzo małą ilość włókna, prowadzi to do poważnych problemów jak bezoary i owsiki w przewodzie pokarmowym. Króliki poddane diecie węglowodanowej są narażone na otyłość i wszystkich problemów z tym związanych.

Podczas badań prowadzonych w latach 1995-1997, pobrano krew od królików z chorobami zębów. Stan krwi u królików "wolno biegających" był zupełnie inny niż królików zamkniętych w klatkach. U królików chowanych bez klatkowo poziom krwinek czerwonych i białka był wyższy. Limfocyty nie były niskie tylko u chorych królików trzymanych w klatkach, ale również zaniżona wartość występowała u zdrowych "więzionych" osobników. W ostatniej dekadzie można zauważyć wzrost wiedzy na temat wymagań królika, przez co ich warunki bytowania w domach sie poprawiły. Króliki nie są już tylko zachcianką dziecka, coraz więcej dorosłych ludzi wybiera te zwierzątka na domowego pupila zamiast psa czy kota, wpływ na to ma stosunkowo łatwiejsza pielęgnacja, szczególnie jeżeli jest mowa o wyjściach na spacer z psem. Nadal nader często spotykamy że króliki są zamykane w klatkach w czasie nieobecności domowników, lub są wypuszczane raz na kilka dni z klatki. Indywidualne cechy królików, jak również ciekawa natura sprawia że króliki są coraz częstszymi mieszkańcami w naszych domach. Są zwierzętami, które potrafią nawiązywać z człowiekiem bardzo silne wzajemne więzi. Kastracja (sterylizacja) zmieszają u królików zachowania niepożądane przez człowieka, przez co również są częściej wybierane na towarzyszy rodzinnych. Nowoczesne zakłady produkującą jedzenie, wypuszczają na rynek coraz więcej wysoko włóknistej karmy, które w polaczeniu z zielenina i nieograniczonym dostępem do siana tworzą dietę niemal idealną. Świadomość społeczna jest coraz większa i przed zakupem przyszły właściciel zastanowi się nad swoim nabytkiem. Idealne życie królik wiedzie ze swoimi współtowarzyszami (czyt. inne króliki), w naszym ogrodzie z dala od drapieżników, gdzie mają nieograniczony dostęp do różnorakiej roślinności, kopią swoje jamy, jak również mają dużo miejsca do zabaw i pościgów. Takie warunki nie są jednak możliwe w większości domach, więc kompromisem jest zaopatrzyć się w dobrze usytuowaną klatkę o jak największych wymiarach, rozsądną dietę, codzienna dbałość o higienę klatki, jak również królika, zapewnienie królikowi dużo ruchu poza klatką, jak również współtowarzysza w postaci innego królika.





źródło do orginału:http://web.archive.org/web/20011224095419/www.therabbitcharity.freeserve.co.uk/vet_hutched.html





Źródła zdjęć:
mmszczecin.pl
mmwarszawa.pl
www.pod-lipami.com
www.fotoplatforma.pl
www.commons.wikimedia.org
prywatne archiwum: n-monika
Copyright@2009-2017 - Miniaturka bez tajemnic. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Bez pisemnej zgody redakcji portalu Miniaturka bez tajemnic kopiowanie treści jest zabronione.
Plagiat jest przestępstwem zagrożonym określoną sankcją na podstawie przepisów prawa autorskiego. stat4u