Kastracja samca

powrót

powrot do opieki




Z różnych powodów kastrujemy swoje uszaki. Ja zrobiłam to bo nie chciałam żeby
moje zwierzaki żyły samotnie. Dwa niekastrowane samce nie mogą być trzymane
razem, grozi to poważnymi walkami
i uszkodzeniami ciała. Samiec i samiczka to super kombinacja, ale obfitująca
w liczne niechciane mioty.
Innymi powodami kastracji jest agresja i znaczenie terenu, bardzo uciążliwe
dla opiekuna i stresujące dla królika.
Bardzo rzadkim powodem kastracji jest rak jąder.

Kastracja polega na usunięciu obu jader, zabieg przeprowadzany jest pod narkozą.
Trwa mniej więcej 15 minut. Kastruje sie uszaki od 3 miesięcy w zwyż,
w zasadzie nie ma górnej granicy.
Zanim zdecydujemy sie na zabieg poszukajmy dobrego sprawdzonego weterynarza.
Na wielu króliczych forach można znaleźć polecanego lekarza, cieszącego sie
dobra opinią.

Przed zabiegiem królik może normalnie jeść, to ważne, królicze jelita
i żołądek musza cały czas pracować. Króliki nie potrafią wymiotować także
zachłystniecie podczas operacji nie stanowi zagrożenia.
Na sześc. godz. przed operacja zostawmy królika na samym sianie, suszkach
i wodzie. Zrezygnujmy z podawania granulatu i zieleniny, długo zalęgający
w żołądku ww. pokarm może doprowadzić do wzdęć.

Lekarz dokładnie zbada królika, osłucha serduszko, zmierzy temperaturę i zważy
królika. Jeśli wszystko będzie ok. wstrzyknie mu dobrana do wagi dawkę narkozy,
po chwili uszak juz będzie w objęciach morfeusza.

Po wszystkimi powinniśmy dostać królika już wybudzonego, będzie to jedna
zmęczona kupka nieszczęścia, oczka zaczerwienione i posklejane maścią
nawilżająca, zmierzwiona sierść i drżące ciałko.

Powinniśmy juz w domu przygotować termofor z ciepła woda, owinąć go ręcznikiem
i włożyć do transporterka. Króliki po narkozie są zwykle zziębnięte i narażone
na przeziębienie.
Po przywiezieniu do domu zapewnijmy małemu pacjentowi ciepły, zaciszny kącik z
siankiem i wodą w zasięgu wzroku, pozwólmy mu odpocząć.

Kuweta w klatce powinna być wyłożona papierem zamiast granulatu lub żwirku,
ostre granulki mogą urażać świeżą ranę pooperacyjną, a nawet ją uszkodzić.
Po kilku godzinach od zabiegu uszak powinien zainteresować się jedzeniem,
pierwsze bobki wskażą nam, że układ pokarmowy podjął swoja prace. Możemy
zachęcić królika do jedzenia podając mu koperek czy bazylie.
Codziennie kontrolujmy szew, z początku jąderka będą opuchnięte, ważne żeby
nic sie z nich nie sączyło.
Na drugi dzień po zabiegu królik powinien juz normalnie jeść, poruszać się,
bobkowac, a nawet psocić.
Gdyby nie miał apetytu, nie bobkował lub nie sikał, siedział nastroszony lub
zgrzytał z bólu zębami musimy natychmiast zabrać go do weterynarza.

Pamiętajmy, że wykastrowany królik jest jeszcze przez 3-6 tygodni płodny,
dopiero po 6 tygodniowym okresie kwarantanny można go połączyć z samiczką.
Niepożądane zachowania jak agresja, znaczenie terenu, kopulowanie znikają
stopniowo w przeciągu 2- nawet do 6 miesięcy.

Kastracja wczesna wykonywana jest w 10-12 tygodniu życia czyli jeszcze przed
dojrzewaniem uszaka. Ma ona sens gdy np. kupiliśmy rodzeństwo. Kastrując tak
wcześnie zapobiegamy wczesnej ciąży (znam przypadki 3 miesięcznych ciężarnych
samiczek)oraz walk na tle terytorialnym pośród
samczyków. Króliki wykastrowane do 12 tygodnia życia nie musza być poddawane
6 tyg. kwarantannie, od razu mogą wrócić do swojej partnerki
Copyright@2009-2017 - Miniaturka bez tajemnic. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Bez pisemnej zgody redakcji portalu Miniaturka bez tajemnic kopiowanie treści jest zabronione.
Plagiat jest przestępstwem zagrożonym określoną sankcją na podstawie przepisów prawa autorskiego. stat4u