powrót

Granulat vs warzywa

Większość z nas przyjmuje że granulat jest podstawową dietą królika, reszta to tylko dodatki. Takie myślenie w porównaniu do mieszanki jako podstawowej diety, nie jest najgorsze, ale… Czy codzienna dieta oparta głównie na tym pokarmie jest najwłaściwsza dla królika?

Granulatów, jego rodzajów jest mnóstwo, każdy różni się składem zastosowanej mieszanki jaką zawiera pojedyncza granulka. Powszechnie przyjętą zasadą oceny jakości granulatu jest jego kolor, tzn. im jaśniejsza barwa, tym granulat posiada więcej ziaren zbóż i innych dodatków, które nie są wskazane w diecie królika. Granulat ciemniejszy, bardziej zielony świadczy o tym że w jego skład wchodzi więcej warzyw i innych składników łatwiej przyswajalnych przez królika (nie należy koloru traktować jako jedyną ocenę jakości).

Do wyboru granulatu zazwyczaj skłania nas, że uszak bardzo chętnie go zjada, niestety oprócz (a może przede wszystkim) jego zalet smakowych powinniśmy się kierować jego walorami odżywczymi i zawartością włókna, które w diecie królików odgrywa tak znaczącą rolę.

Granulat zazwyczaj powstaje z odpadów przemysłowych, które nie zostały wykorzystane w innym celu. Są to odpady różnej maści, jak np. zboża, suszone owoce/warzywa i inne dodatki. Nierzadko zdarza się że mieszane są już pokarmy lekko podpleśniałe, ale po odpowiednim przetworzeniu, nie jesteśmy wstanie stwierdzić czy dany granulat był robiony ze świeżych/nie świeżych warzyw, owoców i ziaren. Oczywiście w skład granulatu nie wchodzą tylko wyżej wymienione składniki, mogą być również suszone zioła, choć z uwagi na cenę, są stosowane rzadko, szczególnie w tanich granulatach, a jeżeli producent je stosuje to robi to kosztem np. warzyw, czyli i tak granulat traci pod względem wartości odżywczych.

Jedną z przyczyn tak powszechnego stosowania granulatów jest ich łatwość podawania. Wystarczy wsypać do miski odpowiednią ilość i problem mamy z głowy. Na opakowaniach często spotykamy, że zaspokaja on wszystkie zapotrzebowanie naszego królika, co oczywiście nie jest prawdą, a taki napis nie jest niczym innym jak tylko reklamą. Stosując nieodpowiednie dawki granulatu, skazujemy królika na otyłość, lub niedożywienie. Oczywiście przy granulacie, również stosujemy inne karmy jak np. warzywa, zioła itp., ale to również może nie wystarczyć naszemu królikowi. Do produkcji granulatu stosowane są również środki poprawiające smak, aromat, ogólnie mówiąc polepszacze. Mają one wpływ na złudną sytość królika. Niektóre stosowane środki w połączeniu z warzywami mogą podrażniać układ pokarmowy.

Gdy granulki są podstawą diety, często zdarza się tak, że królik praktycznie nie zjada siana, gdyż jest on już syty po wysokokalorycznym posiłku, to z kolei może prowadzić do problemów z brakiem witamin w organizmie, nieodpowiedniej ilości włókna w przewodzie pokarmowym, jak również chorób zębów. Konsekwencje nieumiejętnego stosowania granulatu, lub stosowania najtańszych ma reakcję łańcuchową.

W czasie produkcji z karmy usuwana jest woda, aby po przetworzeniu nie pleśniała. Granulat po zjedzeniu przez królika pęcznieje w przewodzie pokarmowym , tym samym może doprowadzić do wzdęcia, lub nawet zatoru. Pęcznienie może pojedynczą granulkę powiększyć kilkakrotnie do jej pierwotnej wielkości. Takie zagrożenie jest o tyle większe, że granulat sprawia że królik ma większe pragnienie. Niektóre granulaty stosowane u innych zwierząt maja nawet zalecenia producentów, które mówią, że przed podaniem należy je namoczyć, aby pęcznienie granulki nie miało miejsca w żołądku zwierzaka, co może spowodować nawet rozerwaniem żołądka.

Zdjęcie przedstawia granulat jaki podajemy królikowi

Granulat dla królika

Źródło zdjęcia: http://www.kaninchenwiese.de/

Spęczniały i pokruszony granulat, pod wpływem wody

Granulat dla królika

Źródło zdjęcia: http://www.kaninchenwiese.de/

Kolejny przykład pokazuje jaki wpływ ma woda na różnego rodzaju granulaty i siano, dla porównania.

Granulat dla królika

Źródło zdjęcia: http://www.hauskaninchen.com

Do pojemników nalano taką samą ilość wody i pozostawiono na kilkadziesiąt minut

Granulat dla królika

Źródło zdjęcia: http://www.hauskaninchen.com

Po 12-stu godzinach

Granulat dla królika

Źródło zdjęcia: http://www.hauskaninchen.com

Woda po odcedzeniu

Granulat dla królika Granulat dla królika Granulat dla królika

Źródło zdjęcia: http://www.hauskaninchen.com

Taka praktyka niestety się nie sprawdza u królików, wcześniej namoczony granulat nie jest już atrakcyjny dla królika, a czasami powstała papka może drażnić przełyk i cały przewód drobinkami, twardymi i ostrymi (zmielonymi) ziarenkami zbóż.

Kolejnym "mankamentem" stosowania granulatu mogą być problemy z zębami, który nie ulegają wystarczającemu ścieraniu, a mniejsze spożycie siana jeszcze bardziej może pogorszyć ewentualny przerost zębów. Często również zdarza się , że pomimo zapewnień producenta, taka dieta nie dostarcza naszemu uszakowi potrzebnych witamin i energii, jaką potrzebuje na co dzień, osłabia to również wartość cekotrofów, lub sprawia że nie pojawiają się wcale i znowu prowadzi do osłabienia ogólnej kondycji króliczka, a następnie do chorób.

Alternatywą diety granulatowej, lub granulatowo-warzywnej jest podawanie królikowi pożywienia, które występuje w naturze, czyli oparte jest tylko na warzywach, ziołach, gałązkach, niekiedy owocach i w dużej mierze na sianie. Decydując się na takie menu dla królika odstawiamy całkowicie granulat i zastępujemy go właśnie wyżej wymienionymi produktami, z tym że siano to danie główne, ok. 80% spożycia dziennego jedzenia, w okresie letnim część zjadanego siana zastąpi świeża trawa i zioła.

Przechodząc na dietę warzywną, należy zachować dużą ostrożność, aby nie wprowadzać jej nagle, w dużych ilościach, powinno się to odbywać stopniowa, podobnie jak w przypadku wprowadzania warzyw w diecie granulatowo-warzywnej. Należy bardzo uważnie obserwować króliczka, jak reaguje na dane warzywo i w chwili gdy zauważymy biegunkę, pozostawione cekotrofy, przyzwyczajanie do warzywa zaczynamy od nowa, ponownie od bardzo małych ilości. Uwagę należy również zwrócić na rodzaje warzyw jakie podajemy, aby nie przesadzać z warzywami korzeniowymi, raz na jakis czas podajemy owoce, niecodziennie, gdyż zawierają dużą ilość cukru. Owoce w tym wypadku traktujemy jako przysmak, oczywiście w diecie "warzywnej" również możemy podawać króliczkowi inne przysmaki, ale z rozsądkiem (zresztą jak zawsze).

My przechodząc na dietę "warzywną" nie ustrzegliśmy się kłopotów, jak np. pozostawianie dużej ilości cekotrofów, początkowa niechęć do siana (którego zjadali w bardzo małych ilościach przy granulacie), a również wybrzydzanie, co na niektóre warzywa. Czasami można było odnieść wrażenie, że króliczki nie zjadają warzyw bo czekają na granulat, ale gdy zgłodnieli zaczynali zjadać zieleninę, oczywiście stopniowo, teraz są już tylko na diecie "warzywnej" oczywiście dostają również zioła, w okresie wiosenno-letnim gałązki, jak również różnego rodzaju suszki i od czasu - do czasu owoce. Siano znika w błyskawicznym tempie, co nas niezmiernie cieszy. Fakt do diety warzywnej podchodziliśmy 3-4 razy na przestrzeni 3 miesięcy, jak to bywa początki są trudne, największym było pozostawianie cekotrofów i początkowo niechęć do jedzenia i wybrzydzanie. Dlatego należy być cierpliwym i robić wszystko rozważnie bez jakich drastycznych ruchów w zmianie pożywienia

Przy granulacie często zdarzały się problemy z małymi bobkami, wzdęciami itp. Przy warzywach również niekiedy się dzieje podobnie, ale bez podawania leków można to opanować, np. podają mniej warzyw kosztem większej ilości siana, w naturalny sposób można rozwiązać problem. Oczywiście zdarza się nadal, że maja brzuszek wzdęty i podać należy espumisan, ale zdarza się to nieporównywalnie rzadziej niż przy granulacie, a espumisan podawany jest raczej profilaktycznie, aniżeli z konieczności.

Przy warzywach, należy zwrócić uwagę na to aby były one świeże i zawsze przed podaniem dobrze je umyć i osuszyć. Nigdy też nie podajemy warzyw prosto z lodówki, muszą one mieć temperaturę pokojowa.

W czasie rozmów, doszliśmy do wniosku, że dieta granulatowa, pomimo że nie jest zbrodnia, to w pewien sposób spowalnia cały mechanizm metaboliczny królika, co w dłuższej perspektywie może mieć wpływ na "nagłe" zatory, problemy z uzębieniem i inne. Można by to porównać do oleju samochodowego, na gorszym oleju auto będzie jeździć, ale jego części będą ulegać szybszemu zużyciu, co dzieje się rzadziej przy stosowaniu lepszych olejów w samochodach.

Wybierając świeże warzywa, ograniczamy również możliwość wystąpienia mykotoksyn, które pojawić się mogą w granulacie, czego nie jesteśmy w stanie stwierdzić. Ważne jest również siano, które nieodpowiednio przechowywane, lub źle zapakowane może sprowadzić nieszczęście, ale mamy na to większy wpływ, aniżeli przy zakupie granulatu, który w postaci sprzedawanej jest praktycznie niemożliwy do sprawdzenia gołym okiem, co zawiera i ile ma w sobie nieczystości.

Stosując warzywa, kierujmy się rozsądkiem, nie każde warzywo może być podawane równie często jak inne, dlatego w doborze odpowiedniej diety warzywnej zalecamy przeczytanie całego działu żywienie, w szczególności - "Trawa i siano"; "zioła, warzywa, owoce, sałatki, suszone warzywa i owoce, gałązki, rośliny trujące".

Na koniec jeszcze dodam, czy jest to dieta warzywna, czy dieta granulotowo-warzywna, królik bezwzględnie musi zjadać cekotrofy (kał nocny). Sami spotkaliśmy się z opinia weterynarza, że królik nie zjada cekotrofów, ponieważ ich nie potrzebuje przy diecie bogatej w witaminy, ale nie zapominajmy, że kał nocny to nie tylko witaminy, ale również bakterie, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego.



Zabir
Copyright@2009-2017 - Miniaturka bez tajemnic. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Bez pisemnej zgody redakcji portalu Miniaturka bez tajemnic kopiowanie treści jest zabronione.
Plagiat jest przestępstwem zagrożonym określoną sankcją na podstawie przepisów prawa autorskiego. stat4u